odwoływanie spotkań... wielka awantura..
Cześć dziewczyny. Mam taka zagwozdkę. Poznałam faceta na pewnym portalu społecznościowym. Po rozwodzie, dziecko, wiadomo obowiązki i ja to rozumiem. Mielismy się spotkać raz. na pare godzin przed spotkaniem - odwołał go... . Mielismy się spotkac drugi raz, spotkanie odwołał 50 min przed umówioną godziną. Przyszedł trzeci termin, prosiłam o potwierdzenie dzień przed. Nie odpisał, tłumaczył się, ze dwa dni wczesniej zapewnił mnie, ze nie nawali. Ale suma sumarum wyslał tylko sms, że mi odpisał! <czyli chyba dwa dni wcześniej> a ja prosiłam o potwierdzenie dzień przed. Z mojej strony poleciały gorzkie słowa... . Obraził się, nie odzywa się. i teraz moje pytanie. Czy miałam prawo zrobić awanturę? Nie chciałam kolejny raz powtórki z rozrywki. oczekiwałam prostej odpowiedzi- tak przyjadę..
|