Dot.: Praca w spożywczaku to wstyd?
Gunwo prawda.
Masz jakieś przygłupawe koleżanki i rodzinę chyba też (przepraszam). Ja od miesiąca też siedzę na kasie w sklepie spożywczym i jakoś nie czuję się przez to gorsza. Mam wypłatę, może nie jakąś ogromną, ale mam. Praca (o zgrozo!) nawet mi się podoba nie jest ciężko jakoś bardzo. Ludzie w 90% są mili, zawsze ktoś wpadnie porozmawiać. Kiedy widzą mnie na ulicy to się usmiechaja pytają co u mnie. Naprawdę nie widzę w tym nic złego. Wiadomo, że pracując można szukać czegoś nowego ale od czegoś trzeba zacząć.
Też mi się co prawda zdarzyło, że chwaląc się nową pracą usłyszałam "łeee tylko na kasie?". Najczęściej jednak mówiły to osoby, które dnia nie przepracowały bo czekają na ofertę życia więc się nie przyjmuję. Pracuję uczciwe, nie kradne, więc nie mam się czego wstydzić.
Uszy do góry, nie przejmuj się głupim gadaniem.
|