2014-11-10, 11:46
|
#2
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 777
|
Dot.: pomyłki w pracy... jak sobie radzicie?
To chyba musi być najbardziej korporacyjna z korporacji - są ludzie od wprowadzania danych i ludzie od sprawdzania, czy ludzie od danych dobrze je wprowadzili?
Błędy to błędy, wiadomo, że na początku się zdarzają i dlatego ktoś powinien być Twoim opiekunem, niezależnie od tego, jak prosta to jest praca. Moja pierwsza praca polegała w znacznej mierze na sprawdzaniu, czy klient dobrze wypełnił formularz w Excelu, praca żmudna, zakładek było ok. 10 i w każdej kilkanaście pól, łatwo było, żeby klient coś wybrał źle albo nie wybrał wcale. Więc sprawdzałam ten arkusz, potem sprawdzała to moja opiekunka i pokazywała mi, co przeoczyłam, potem ja sprawdzałam innych. Etap błędów na początku pracy jest etapem oczywistym i naturalnym, przejmowanie się tym jest głupie, trochę tak, jakbyś się przejmowała, że znając materiał z matematyki na poziomie gimnazjum na początku w liceum z rozszerzoną matematyką jest ciężko. Trzeba się dostosować i przyzwyczaić. Co Ci da to, że się tym przejmujesz? Poprawia to cokolwiek? Nie, wręcz przeciwnie. A teraz to już w ogóle płacz nad rozlanym mlekiem, bo sama napisałaś, że błędy były z okresu próbnego - nie naprawisz nich a po drugie, już ich nie robisz i to chyba najważniejsze, prawda?
__________________
http://oleosa.blogspot.com
Kobiety- statystyka spojrzenie na makijaż, kuchnię i co-do-głowy-przyjdzie.
Obiecuję, że nie będzie statystyki.
|
|
|