Re: ciężkie do malowania oczy
Szaradko, mam inne oko niż Ty, ale spróbuj może mojego tricku.. ja maluję [czasami] kreskę od pewnego momentu i kreska rozszerza się im bliżej zewnętrznej strony oka. oko trochę się podnosi [choć ja nie mam oczy skośnych w dół, więc nie umiem ocenić czy to bardzo pomaga w czymkolwiek - niemniej efekt jest inny, niż gdy namaluję kreskę pełną lub gdy jej nie namaluję]].
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj
WESOŁYCH ŚWIĄT!
|