Doradcy kredytowi- polecamy, odradzamy :)
Zakładam wazny dla mnie watku bo sama stoje przed decyzja o zakupie kolejnego mieszkania.
Sama wzielam pierwszy kredyt w listopadzie 2013 roku. Mialam duzy problem z otrzymaniem kredytu - mialam umowe zlecenie w szkole na czas okreslony. A pieniazki na mieszkanie juz wplacone, ryzyko stracenia zadatku istnialo.
I trafilam na 2 doradcow. Pierwszy, z Open Finance, troszke zdziwilo mnie to, ze firma ktora niby jest taka duza i powinna zabiegac o klienta tak mnie potraktowala. Tzn niby rozmowa ladnie pieknie, o wszystko zapytali, wnioski dali, ale jak juz je przekazalam dalej to sie nie odzywali przez 2 tygodnie! Az sie zaczelam martwic co sie dzieje ! Zadzwonilam i.... zapomnieli o mnie! A czas na wplacenie reszty kwoty za mieszkanie mijal i bylam zrozpaczona bo myslalam, ze w 3 tygodnie kredytu nie dostane.
I wtedy trafilam na kolejnego doradce. Nie musialam chodzic do niego do biura, przyjezdzal, zalatwial i zalatwil tak, ze do dzis moge mu dziekowac za pomoc . Przy bardzo niskich szansach na kredyt dostalam super oferte - miedzy innymi dzieki zamknieciu kilku spraw finansowych z przeszlosci dzieki ekspresowej pomocy i doradctwu niezaleznego doradcy.
Obecnie pojawil sie kolejny pomysl w mojej glowie- w tym roku stawka minimalnego wkladu wlasnego to juz 10 % a bedzie coraz wiecej, az do 20%. Mam odlozone 10% na kolejne mieszkanie, tym razem pod inwestycje, wiec mam nadzieje, ze w tym roku kupie kolejne mieszkanko (nim stawki pojda w gore).
Jednak zachecam was do dzielenia sie swoimi przezyciami z doradcami kredytowymi, ktore firmy/osoby polecacie a ktore wrecz przeciwnie. I od razu- ktore banki maja waszym zdaniem najlepsze oferty kredytowe z tego co wam wasi doradcy radzili?
Ja wzielam kredyt w PKO, jednak teraz mysle o Deutsche Banku (jaka jest wasza opinia?)
__________________
"Wiedzę buduje się z faktów, jak dom z kamienia; ale zbiór faktów nie jest wiedzą, jak stos kamieni nie jest domem"
H. Poincare
Edytowane przez pigula1990
Czas edycji: 2015-02-13 o 22:00
|