Dot.: Farbowanie henną - część IV
alternative1, testu chusteczki nigdy nie robiłam bo nie czułam takiej potrzeby. A sama henna po odstaniu była mi w sumie podejrzanie zbyt zielona, zwykle jest ciemnobura. Woda w sumie też raczej zielona.
Robię kolejną porcję henny, tym razem zalałam odstanym na 10 minut wrzątkiem, jest folia, jest chusteczka. Już tak sobie to czeka 15 minut od wymieszania, ale ja tej całej magii nie widzę, chusteczka czysta ciągle...
Chyba polecę do drogerii po jakąś szamponetkę, bo nie mogę w poniedziałek jechać z dwumiesięcznym odrostem.
|