|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Hej dziewczyny.
Musze się komuś wygadać.
Rodzina Tż to przechodzi sama siebie...
Dziś byliśmy u mojej mamy. No i mama szykowała Tż śniadanie kiedy zadzwonila jego mama. Oczywiście kazała mu przyjechać, a ten poleciał jak na skrzydłach... Zawiózł mamusie do pracy i oglądał sobie z nią zaćmienie słońca (a śniadanie czeka). W końcu przyjechał...
W domu na Skype napisałam do jego siostry (która mieszka w Austrii). Próbuje się z nią od kilku dni skontaktować. Chciałam zobaczyć mała, bo niedawno urodziła. No i mnie olewala, olewala, to się zapytałam o co się obraziła. A ta mi ze nie ma czasu na klachy, jest zajęta...
Jakos jak gada z mamusia to ma czas...
Tak się wkurzylam ze nawrzeszczalam Tż, że nienawidzę całej jego rodziny i ze są poje**ni.
__________________
Będę mamą <3
Edytowane przez Doorisska
Czas edycji: 2015-03-20 o 14:23
|