2015-05-20, 23:32
|
#11
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 4 354
|
Dot.: Wspólne mieszkanie...
Kto powiedział, że wyprowadziłam się z powodu "bo na paste nie starczyło"? Tekstu o udawania dorosłej to nawet nie skomentuje 
Po prostu jak się z kimś zamieszka, to przysłowiowe "skarpetki na podłodze" mogą doprowadzać do ciężkich wojen. Po prostu jak już spędzasz z kimś cały wolny czas, dzielicie wspólną przestrzeń to widzicie swoje wady itd i tak właśnie jest dosyć często, że albo para przechodzi taki burzowy okres z powodzeniem, albo dochodzi do rozstania. I nie, nie dlatego, że te skarpetki tam leżały, tylko dlatego, że widząc kogoś 24/h dochodzę do wniosku, że to jednak nie to i zaczynają mnie drażnic największe pierdoły w drugim człowieku.
Fakt faktem, przykład z pastą nieco komiczny, ale jak dochodzi do tego irytacja ogółem gromadzona to z drobnostki wychodzą sprzeczki.
__________________
A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
|
|
|