2015-05-29, 10:00
|
#256
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 25 752
|
Dot.: Czekające na oświadczyny i te, które się już doczekały :) cz. IX
Cytat:
Napisane przez MartynkaMaria
To może w skrócie moja/nasza historia na początek  Poznaliśmy się 20.09.2014 - na wycieczce objazdowej za granicą  Ja byłam sama, on z kolegą. Po powrocie miałam zacząć 5 rok studiów w mieście X, moim miastem rodzinnym jest Y. On pracuje na obecną chwilę i mieszka w Z, a jego miastem rodzinnym jest Q. Z pewnością domyślacie się, że byłam dość sceptyczna co do tego czy chociaż raz po wakacjach się jeszcze odezwie zważywszy na około 600 km odległość dzielącą nas. Odezwał się  No i tak to się zaczęło - od tego czasu mieszkam/pomieszkuję u niego - z małymi przerwami, które potrzebne są do załatwienia formalności związanych z obroną pracy magisterskiej w moim mieście studiów. I tak oto właśnie przez ostatni rok akademicki żyłam na walizkach, rozdarta ciągle między trzy różne miasta.
Ten weekend będzie niezwykle trudny - bo w sobotę na moim absolutorium i oficjalnym obiedzie po tej uroczystości pozna moją rodzinę. W niedzielę ja mam poznać jego rodziców.
Pierścionka brak, dlatego tutaj jestem 
|
Oj to widzę, że Ty świeżynka jeszcze Pocieszę, że ja już 5,5 roku czekam
|
|
|