2015-06-24, 11:03
|
#28
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 19
|
Dot.: Czuję się beznadziejnie
Cytat:
Napisane przez Hankowa
Internet niewiele tutaj pomoże a waszych rad nie da się wcielić w życie, ale mimo wszystko dziękuję za dobre słowo. 
|
No rzeczywiście wcale się nie da. Na przykład ja ci napisałam mega proste rzeczy, które łatwo wykonać.
Irytują mnie takie osoby jak Ty, chciałyby coś zmienić, ale tak naprawdę wcale nie chcą bo się chyba uwielbiają użalać i robić z siebie ofiary losu.
Znam takie typy życiowych męczennic, możliwe że zostanie ci tak do 80dziesiątki, ale z takim zamartwianiem to życzę tego wieku.
Tak ciężko pojąć że na zmianę nie pracuje się dwa tygodnie, tylko czasem dwa lata? Czy naprawdę lepiej przez te dwa lata płakać w poduszkę jaką jest się brzydką, niepewną siebie a przy okazji tracić je na beznadziejny kierunek?
Założę się, że te problemy masz już od dawna i wtedy jak się pojawiły, a ty jakbyś wtedy zaczęła coś z nimi robić to byś w tym momencie miała efekty swojej pracy. A tak to jesteś gdzie jesteś i z takim podejściem nie zapowiada się lepiej.
|
|
|