Dot.: zachowanie ginekologa-co sądzicie?
A to cham jeden ! Nigdy w życiu lekarz nie ma prawa podejmować takich decyzji bez zgody pacjenta, wyjątek oczywiście stanowi stan zagrożenia życia ( to wiadomo trzeba ratować a nie się pytać ) ale tu o takiej sytuacji nie ma mowy. Z przerażeniem spojrzałam w twój profil użytkownika i aż się złapałam za głowę. Myślę że nie masz jeszcze dzieci a jak wiem takich zabiegów nie wykonuje się u dziewczyn nierodzących i chcących mieć dzieci w przyszłości. O ile wiem obecnie jest wiele mniej inwazyjnych metod usuwania nadżerek , jak wymrażanie czy laser. Wypalanki odchodzą do lamusa. Ja niestety też jestem taką pacjętką której ginekolog w wieku 19 niespełna lat zrobił wypalankę, a każdy następny lekarz robił wielkie oczy co za konował podjał się "wyleczyć" mnie w ten sposób. Nie wspomnę już o groźbach lekarzy dotyczących problemów z zajściem w ciążę bądź z jej utrzymaniem, bowiem na szyjce zostaje po prostu blizna mogąca utrudniać te procesy. Dodam tylko ,że mnie to spotkało 10 lat temu a od tamtego czasu wszystko poszło do przodu, myślałam więc że takie rzeczy już się nie zdarzają, a tym bardziej jak widzę w mieście Wrocław, który nie jest przecież jakąś zabitą dechami pipidówą.Na pocieszenie dodam, że z zajściem w ciąże nie miałam jednak problemu i z donoszeniem również, więc głowa do góry. Mam tylko jedną prośbę : ZMIEŃ LEKARZA !
|