2015-07-07, 11:30
|
#1
|
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: . . .
Wiadomości: 867
|
Zerwać? Po 4 latach boję się, że to nie ten...
Jestem z moim Tżtem prawie 4 lata. Praktycznie od początku związku zamieszkaliśmy razem, ale od roku jest to związek na odległość, ponieważ Tż wyjechał zarabiać na naszą lepszą przyszłość. Przed jego wyjazdem układało nam się różnie, jak to w związku. Problem bym z komunikacją, bo za każdym jak chciałam porozmawiać o czymś co mnie męczy czy o problemach, to słyszałam od niego, że przesadzam i wymyślam. Z seksem też było nie za ciekawie. Prawie zawsze to ja inicjowałam, później już całkiem straciłam ochotę... Teraz jak przylatuje, to seks jest dziwny. Czuję jakbym się do tego zmuszała.
Nie obchodzimy rocznic, bo jego zdaniem to głupota. Tak samo z urodzinami.
Wszystkie rachunki i podobne sprawy są na mojej głowie. Pieniądze nie są problemem, ale on w ogóle nie jest zainteresowany płaceniem ich. Sama muszę o tym pamiętać.
Jego wielkim hobby jest jeżdżenie na mecze. Niby chodzi o kibicowanie, ale wiem, że lubi też bójki.
Tż ma córkę z poprzedniego małżeństwa. Nie poznałam jej chociaż nie raz miałam okazję. Nie chcę jej poznać. O ślubie kilka razy rozmawialiśmy, ale jak teraz ktoś pyta mnie o termin na samą myśl czuję, że coś jest nie tak
Tż nie ma ukończonej szkoły średniej. Dopiero jak się związaliśmy, to namówiłam go, żeby zapisał się do szkoły dla dorosłych.
Nie wiem czy to ten rok osobno tak nas od siebie oddalił czy po prostu nasza miłość była za słaba? Ostatnim razem jak był w Polsce powiedziałam mu, ze nie czuję się szcześliwa, a co on na to? Żebym sobie zmieniła jak mi się nie podoba, bo on walczyć o mnie nie będzie i poradzi sobie sam.
Mam już 29 lat i boję się, że życie ucieka mi przez palce. Wszyscy obok mnie zawierają małżeństwa, rodzą dzieci, a ja na chwilę obecną kompletnie sobie tego nie wyobrażam. Czy to jest normalne po 4 latach związku?? Nie wiem czy go jeszcze kocham. Prawie ze sobą nie rozmawiamy. Nasz kontakt ogranicza się do kilku smsów dziennie i czasami rozmowy na skype.
Za 2 tygodnie przylatuje na urlop... Dziewczyny co ja mam zrobić? Czy tez związek ma jeszcze szansę?? Mam ot tak przekreślić wspólne 4 lata? To takie trudne
Edytowane przez Kaza86
Czas edycji: 2015-07-07 o 11:42
|
|
|