|
Dot.: 41 stopni Celsjusza - rozpalony Dziwnów
[1=05872c226b72f809f533e1b e5bdf48ff33b7c1f2_5d4611f 2b5f9d;52016836]Urocze że też jeszcze je nie pozabijałaś. [/QUOTE]
Byłam blisko jak mi ąę, drogi, a co najważniejsze prezentowy od tż zegarek wrzuciły do kibla
-albo jak strzaskały aparat
-albo jak w listopadzie K. zamknęła się w mieszkaniu i przez kilka godzin próbowaliśmy włamać się do domu
-o i kiedy ostatnio wysmarowały siebie i cały dom tuszem do kresek
W sumie mam ochotę je zabić 20 razy dziennie...dzieci to zło
Serio, żadno zwierzę nie narobiło mi takich szkód finansowych jak dzieci. Ale ktoś mi musi tę herbatę podać na starość
|