Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Hej 
My wczoraj mielismy stresujacy dzien i wieczor. Bylismy na ip bo maly sie nie ruszal od soboty a ja panikara. No i brzuch caly czas napiety i bol w pachwinach. W pewnym momencie to myslalam ze rodze tak bolalo.
Na szczescie wszystko ok procz nakazu lezenia bo skurcze coraz gorsze.
Z racji tego bede nadrabiac i spamowac bo nic mi nie wolno.
Milego dnia
|