A jeszcze kurde idzie zuoooooo
https://scontent.xx.fbcdn.net/hphoto...9a&oe=56D29022
A skoro o ciuchach mowa, to mierzyłam wczoraj pare kożuchów bo mi się ostatnio podobają (jak nie ma nigdzie płaszcza jak chcę, to może chociaz jakis ciepły kożuszek se strzelę) i nie wzięłam nic, bo fajnie toto wyglada, ale:
- po założeniu każdego mój ciemny sweter był cały upaprany w białym puchu jakbym się z
uowcami wytarzała
- są zazwyczaj jasne beżowe (będzie się brudzić zimą) lub brąz, więc za mało mhrroku
- jak już znalazłam czarny z kapturem w mango, to nie miał żadnego suwaka, a tylko i wyłącznie kołeczki na długich
śrunkach, a pomiedzy nimi prześwity i będzie mroźny
wioter po ciele
huloł
Kto to kurde projektuje zimowe odzienie z dziurami między guziorami i rozmemłanym kołnierzem, że nawet pod szyją się zapiąc nie można?

także tego... już mnie ochota na kożuchy przejszła

Do marca będe poitalać w swoich zimowych puchówkach jak ludzik michelin
Za to mam pralkę

co prawda zwykła frania przywieziona od mamy, ale zawsze coś tam sobie przepiore i nie będe musiała co 2 tyg. reczników, spodni czy swetrów pakowac do plecaka i wieźc do mamy do uprania
