2007-09-24, 11:45
|
#8
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 409
|
Dot.: Jedzenie w drodze
Cytat:
Napisane przez Kattie7
Uwielbiam jeśc w samochodzie w czasie dłuższej jazdy 
...
Dobrze pamiętam czasy mojego dzieciństwa, kiedy jeździło się z rodzicami na wczasy, np nad morze czy do Bułgarii. Wiadomo, Polska ludowa i nie było nic. Więc cały prowiant zabierało się z domu: termosy z herbatą i kawą, kanapki, pomidory, jajka na twardo........ i solniczkę   Co dwie godziny postój w rowie i papu....
|
Ach, przypomnialy mi sie czasy mojego dziecinstwa, kiedy z Tatem jezdzilismy nad morze, na Slowacje lub do Bulgarii. Mam piekne wspomnienia z tego okresu i pamietam takie 'papu' na postojach oraz moje pytania kiedy sie zatrzymamy. 
Teraz z mezem nic ze soba nie zabieramy. Jak chce sie nam pic to kupujemy gdzies po drodze, tak samo z jedzeniem - jakas restauracja na stacji benzynowej, McDonald's, albo KFC. Czasami tylko wezmiemy cos ze soba jakas mala przegryzke ale cos slodkiego/chrupki, nie kanapki.
Chociaz sie przyznam, kiedy bylam w Polsce i wracalam po operacji z Katowic do Przemysla poprosilam Tata aby zrobil mi kanapki z kotletem z kurczaka. Mialam taka szalona ochote aby wcinac po drodze kanapke.
|
|
|