Dot.: Chleb i sól
nas też o nic nie pytali, ale powitanie chlebem i solą było. Ciekawa jestem tylko dlaczego ja dostałam chleb posolony a mój mąż słodki - czy to taki zwyczaj? W każdym razie poszliśmy na wymiane i ostatniego kęsa ja zjadłam z jego ręki a on z mojej, i kto na tym wyszedł lepiej?
|