Niemoralna propozycja, czyli luźne rozważania, kto z nas jest na sprzedaż
Cytat:
Tańczy Hrabia z jakąś Baronową na balu. W pewnym momencie odzywa się:
- Pani Baronowo, czy oddałaby mi się Pani za milion dolarów?
Baronowa "oburzona":
- No jak to, Panie Hrabio?
Hrabia:
- Niech Pani pomyśli, chodzi o milion dolarów.
Baronowa po chwili:
- Za milion dolarów oddałabym się Panu, Panie Hrabio..
Hrabia po chwili zagaduje:
- A czy oddałaby mi się Pani za jednego dolara?
Baronowa oburzona:
- Ależ Panie Hrabio, za kogo mnie pan ma?
Hrabia:
- To już ustaliliśmy, teraz się targujemy....
|
Dawno nie było dobrej guanoburzy, to warto otworzyć nowy wątek.
Mówiąc krótko - dostajecie niemoralną propozycję - x $ za jedną noc.
Rozważacie?
Kwota ma znaczenie?
Odmawiacie niezależnie od pieniędzy?
A co, jeśli to Wasz partner / partnerka dostaje taką propozycję?
Jesteście bezcenne? Czy macie cenę minimalną?
Czy uzależniacie decyzję od wyglądu 'kontrahenta'?
I ogólnie - luźne rozważania.
edit:
Oczywiście rozważmy dwie opcje - w momencie kiedy jesteście same oraz w trakcie związku.
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!
|
Edytowane przez _ema_
Czas edycji: 2016-01-22 o 11:40
|