Dot.: "Oryginalne" imię - frajda dla rodzica i krzywda dla dziecka?
miałam koleżankę Matyldę i mówiliśmy na nią Matysia, Matyśka.
A czemu nie Mati?
Nie rozumiem tego podejścia, że dane zdrobnienie jest zarezerwowane do konkretnego imienia, tak jak tu wcześniej ktoś pisał o Lusi bodajże niektóre zdrobnienia nadają się do kilku imion, np Aga od Agnieszki i Agaty, nie widzę problemu.
__________________
Happiness only real when shared
|