Dot.: to juz niedlugo....
własciwie to samej cesarki sie nie boje...tylko tego co bedzie pozniej...bolu...gojenia sie rany...dlatego dziekuje bardzo za słowa wsparcia bo troche sie juz o tym naczytałam i nie zawsze bylo tak "kolorowo" i chociaz wiem ze kazda kobieta przezywa to inaczej to jednak jest to moj pierwszy porod wiec rozne informacje(nie tylko te dobre) chłone jak gąbka 
Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za informacje
|