1. Niesłuszne. Na pierwszy rzut oka, ten kolor bardziej pokazuje Ciebie.
2. Pogrubione

Nom, ja Wam (Barowi) serio daruję tym razem

ale "wyskoczyło" stado tak wkufiających problemów, że idę o zakład, że niejedna by rozpętała wojnę. Ale ja postanowiłam olać system. Chcę zrobić to na czym mi zależy, a reszta dziadostwa, trudno, niech sobie jest, juz dawno mi przeszło perfecto
3.

Żadnej przerwy, właśnie mam "musową" przerwę, i mi źleeeeeeeeeeeeeeee. Myślę sobie, może ja potrzebuję czegoś banalnego? Co jest na wyciągniecie ręki, a ja tego nie dostrzegam? Wiesz, coś jak, nie widzę lasu, bo mi drzewa zasłaniają? Jakiś świeżak?
Ostatnio we wszystkim czuję się nie sobą, albo jakbym miała 1000 lat, albo jakbym miała lat 11 - Nina jabłuszko. No taki niby miły zapach, nie da się przeczepić, ale serio czuję się w nim jak dziecko.

Nie potrafię znaleźć
siebie w zapachach. Wyluzowanej 30stki (z 5letnim hakiem, ale to tam nieistotne cyfry, ot chodzi z grubsza o przedział

Luz i energia. Zest! Nie chłopczyca, nie nimfa wodna, nie pani w garsonce, nie kwiaty w wazonie.
Ech.
