Dot.: proszę o pomoc :(
Cytat:
Napisane przez Kasia2204
Dziewczyny sytuacja z dziś: jutro mój narzeczony ma wesele w rodzinie. Zazwyczaj na takie imprezy jeździłam swoim autem żeby nie musiał po mnie przyjeżdżać i odwozić jednak jutro nie mam samochodu do dyspozycji wiec napisałam żeby po mnie przyjechał i mnie odwiózł żeby może trochę mniej wypił tak żeby być w stanie mnie dowieźć w niedziele po południu. Zrobił awanturę ze nie będzie frajerem co nie pije i ze jak mi nie pasuje to mogę nie iść na wesele. Dodam że w każdą niedzielę gra w piłkę niezależnie od tego czy mam jakieś plany . Mecze te kończą się staniem z piwem pod sklepem. Koledzy to świętość nie mogę nic na ich temat powiedzieć. Takie wypady pod sklep są kilka razy w tyg jak twierdzi z nudów. Proszę powiedzcie co o tym myślicie 
|
myślę, że jeśliby byłabym na Twoim miejscu to on już nie byłby moim narzeczonym. problem z alkoholem plus brak szacunku do swojej kobiety...
Edytowane przez kiciuskot
Czas edycji: 2016-05-27 o 22:40
|