2005-08-19, 09:46
|
#105
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 2 051
|
Dot.: myśłałam że serce mi pęknie :(
Cytat:
Napisane przez aszalak
gdzy wstałam rano poszłam od razu zrobić sobie śniadanie . no i przy jedzeniu tak sobie patrzyłam na ludzi i samochody przez okienko , no i widze że przy moim domu zatrzymuje sie jakis samochód to tak odruchowo wyjrzałam bardziej myśłałam że może ktoś do mnie a tu moim oczom ukazał się straszny widok jakiś facet wyrzucił pieska przez okno a co najgorsze ten biedny psiak miał rozbitą główke rzucił mi go pod brame i szybko odjechał a te biedne zwierze
zaczeło za nim biec mimo rozibtej głowy .Zerwałam sie i w piżamie zaczełam za nim biec a że psu leciała krew z łba to mogłam go znaleźć biedne zwierze jest wyczerpane zaraz jade z nim do weterynaża
no i nie wiem co mam z nim zrobić chyba go zatrzymam  szkoda tylko że nie udało mi sie spisać numerów rejestracyjnych tego samochodu.Napewno wtedy bym tej sprawy tak nie zostawiła
Ludzie potrafią być tak bezduszni
|
Jestem pewna, ze właśnie zyskałaś wspaniałego Przyjaciela.
Zwierzęta potrafią odwdzięczyć się wielkąmiłością,
zwłaszcza te skrzywdzone przez los, Wierz mi 
A dla tej psiny, to paradoksalnie, mimo bólu, może być szczęśliwy dzień- pierwszy dzień jego nowego, spokojnego już życia.
Oby tak się stało, pozdrawiam ciepło
|
|
|