2016-06-28, 10:00
|
#6
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: 6 lat w związku, rozpad i...
Cytat:
Napisane przez Tsarov
Spotkanie, niestety, już się odbyło. Popełniłem fatalny błąd, że się zgodziłem. Nie wiem co mną kierowało, na pewno nie rozum. Rozdrapywanie ran.
Po co te spotkanie było? Jej zdaniem, żeby się pożegnać, zakomunikować mi, że rozpoczyna nowe życie z narzeczonym.
Tylko to be honest? Po co mi ta wiedza? Po co jej było te spotkanie? Jeszcze raz - błąd że się zgodziłem, bo zaburza "terapię" zwaną zrywanie wszelkiego kontaktu i zapominanie.
|
No to po co poszedłeś? Zacznij używać rozumu, po prostu. Ona sprawdza, czy nadal ma nad Tobą władzę i cóż, nie myli się. Ale tylko i wyłącznie Ty jej możesz tą władzę odebrać. Odezwie się kiedyś z nudów / z ciekawości / wyżalić się, czy cokolwiek innego - nie daj się wtedy znowu sprowokować i wprowadź w życie zasadę zero kontaktu. Chociażby Ci pisała, że pies jej umiera.
|
|
|