2016-07-02, 15:06
|
#14
|
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 803
|
Dot.: Bez zobowiązań, czy warto.
Cytat:
Napisane przez Vivi26
To akurat prawda, co do tych ewentualnych nic nieznaczących gestów to już analizuję każdy jego "ruch", a to już jest chore z mojej strony oczywiście, ale wiąże to poniekąd również z moimi zaburzeniami.
Co do tej ewentualnej miłości, którą on kiedyś może znajdzie to hmmm wątpie w to nieco bo jest raczej człowiekiem, który nie wchodzi w związki, nie przywiązuje się tylko woli luźne znajomości. On seks tratuje jako rozrywkę, oderwanie się od problemów dnia codziennego romantyka raczej w nim nie ma.
Szanuję go jednak za to, ze potrafi otwarcie o tym powiedzieć , a nie ściemniać, zwodzić a potem rzucić. Przecież , gdy mu powiedziałam kiedyś, że chciała bym czegoś więcej i czy jest jakaś szansa to od razu uczciwie powiedział, że nie a mógł to wrednie wykorzystać jak inni faceci i się "bawić" jednak postąpił inaczej być moze dlatego też, że znamy się parę lat i moze głupio było by mu się tak zachować.
|
O człowieku wiemy tylko tyle, ile on nam "sprzeda".
Usprawiedliwiasz go.
Usiłujesz zawikłać prostą sprawę,
Sądzisz po pozorach.
Po co miałby bawić się tobą? Żeby mieć problem z uwolnieniem się od ciebie, gdy znajdzie "prawdziwą" dziewczynę?
To tylko pragmatyzm, a nie przejaw cudownej cechy charakteru.
Według mnie, lecisz jak ćma do światła i nie widzisz oczywistych rzeczy.
|
|
|