2008-01-21, 09:21
|
#93
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 52
|
Dot.: PRóBOWAć DO SKUTKU IV CZYLI "ostateczna rozgrywka"
Asia_stan, wspolczuje... 
Mam wrazenie, ze ksieza naprawde zbyt czesto nie maja wspolczucia...
Pamietam pierwsze swieta po smierci mojego taty, kiedy ksiadz prawie wyzwal moja mame, ze rodzina niepelna :!:
Ja w dolku bo TZ sie nie odzywa od piatku... Nie mialam sily jechac na weekend do domu bo ostatni tydzien w pracy byl strasznie ciezki i bylabym tam raptem kilkanascie godzin a jechalabym ponad 20.. TZ najwyrazniej sie obrazil.... A ja oczywiscie nieszczesliwa jeszcze wyslalam mu wczoraj beznadziejnego oskarzajacego smsa...
A po za tym...
Pewnie to tylko moja wyobraznia, ale ludze sie ze nie...
Dzis 25dc, temperaturka wciaz ladnie sie utrzymuje na poziomie 37,1.... W piatek wieczoram strasznie bolaly mnie jajniki... Na bole @ to jeszcze za wczesnie... .
Ech, musze sie nauczyc nie wyobrazac sobie za duzo...
Z pozytywow, zeby zabic czas w weekend pomalowalam lazienke na piekny ciemny turkus.
Po niemal 2 latach kombinowania co z nia zrobic, w koncu sie na to zdobylam ale dzis oczywiscie ze zmeczenia
Pozdrawiam was cieplutko i zycze milego tygodnia bez @
|
|
|