2016-08-12, 06:37
|
#4265
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 817
|
Dot.: Mamy styczniowe 2017
Mój mąż też niestety pali, ale nigdy przy mnie, wychodzi na zewnątrz albo przynajmniej wychyla się przez okno. Nie jestem tym zachwycona, ale rzucenie palenia powinno być jego decyzją...
Dziś nasz przedostatni dzień urlopu i za bardzo z niego już nie skorzystamy, bo zimno i deszczowo, a ja się słabo czuję - zawroty głowy, rwa kulszowa, ból brzucha i miednicy, do tego lekkie przeziębienie po wczorajszym kajaku 
Co do płci, przyzwyczailiśmy się już do myśli, że będzie córeczka, ale bierzemy pod uwagę, że może okazać się inaczej. Będę miała teraz wizytę na koniec sierpnia, to będzie przełom 21/22tc to już będą połówkowe pewnie i może dowiemy się czegoś więcej. A w październiku mam wizytę u innego lekarza, to może on potwierdzi lub zmieni teorię o płci 
---------- Dopisano o 07:37 ---------- Poprzedni post napisano o 07:29 ----------
W ogóle sporo tu małych dzieci, co chwila coś mnie wzrusza i mam łzy w oczach, a mój mąż zawsze wie kiedy tak się dzieje, nawet jak mam okulary przeciwsłoneczne i twarz odwróconą w inną stronę. Magia jakaś albo 10 lat związku robi swoje
|
|
|