2016-09-05, 09:31
|
#2702
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-08
Lokalizacja: Koniec świata
Wiadomości: 133
|
Dot.: Mamusie kwietniowe 2017
Cytat:
Napisane przez esor
Każdy przezywa inaczej cesarkę. Na wątku mamuś lutowych były owszem dwie co tak tragicznie ja zniosły, ale były tez dwie (w tym ja) co rewelacyjnie  reszta tak pośrednio. Ja załatwiłam dwójkę bez żadnych bólów i problemów od razu jak wróciłam do domu czyli na trzeci dzień po cc. Nosiłam dziecko od razu, chodziłam od razu po pionizacji (oczywiście będąc na lekach), ale fakt obracanie sie z boku na bok w łożku, tudzież wstawanie z leżenia do siedzenia masakra. Mając jednak kogoś do pomocy jest super, a nie mając no cóż, trzeba było dać radę. Ale jak już sie wstało to spoko  ja uważam ze ból skurczów krzyżowych przez 17 h próby SN to była katorga, a cc i ból przy wstawaniu silny okrutnie przez 2 dni po cc, a od 3 do zdjęcia szwów (czyli 7go dnia) silny ale znośnie to był serio pikus. Natomiast nie każdy ma krzyżowe przy SN, i wtedy jak ból i cierpienie sie ma do cc to już nie wiem.
W każdym razie głowa do góry bo na prawdę sa dziewczyny pewnie tu tez co bardzo złe wspominają cc, ale sa tez co tak jak ja dobrze wspominają. Dla mnie ból SN był nieludzki, a ten po cc silny, ale do zniesienia.
Moja gin twierdzi ze jeśli odstęp miedzy porodami wynosi więcej niż 18 mięs to można próbować SN
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
|
Z moich znajomych większość dziewczyn rodziła naturalnie, więc temat cc jest mi kompletnie obcy. Dobrze, że jest to forum i można trochę pdopytać. Ale widzę, że to jak ze wszystkim - każdy znosi to inaczej. Moja koleżanka rodziła SN, ale był to mega ciężki poród, do tego dostała krwotoku i ponad tydzień leżała w szpitalu, więc jak widać naturalny poród to też może być niezła trauma.
Cytat:
Napisane przez raduska
Esor tak samo mozna napisac o sn a nie oszukujmy sie najlepszy jest wlasnie taki porod jesli ktos planuje dalsze ciaze. Ponoć macica po 2 cc wyglada juz strasznie i raczej nie zaleca sie trzeciej ciazy wtedy. Nawet powiedziała mi ze kiedys w niektorych szpitalach robili tak ze sterylizowali pacjentkę po 3 cc.
Ja znam smak skurczow,miałam naprawde silne i to nie tylko moja opinia ale i lekarza i położnych. Sama cc nie boli,podania znieczulenia do kregoslupa nawet nie poczułam ale po cc nie wspominam tego czasu najlepiej. Byłam słaba,mega mnie ciągnęło i bolało,od razu cora sie zajmowałam i nosiłam bo nikt tego za mnie nie zrobiłby wiec jak mus to mus. A jak przypomnę sobie kaszel to az mnie dreszcze przechodzą jak wtedy rana bolała. Albo na obchodzie jak sprawdzali czy macica sie obkurczyla i naciskali okolice szycia to myslalam ze naprawde (sorry) sie zesram z bolu.
Tak samo moze ktos miec traumę po sn,a moze urodzic i na drugi dzien nie pamietać ze był porod. Kolezanka po pierwszym sn powiedziała ze nigdy w życiu i chce miec cc z drugim. Przyszło co do czego urodziła sn i nic nie pękła nawet gdzie poprzednio iles szwów miała założonych. Takze porod porodowi nierówny ale faktem jest ze kazda kolejna cc to bardziej skomplikowana operacja i większe ryzyko.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
---------- Dopisano o 09:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:09 ----------
I jak juz pisałam trzeba spełniać odpowiednie kryteria by probowac sn po cc. I wiadomo ze jest to porod o podwyższonym ryzyku i bardziej kontrolowany ze względu na bliznę .
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
|
Co do skurczów i w ogóle bólu w trakcie porodu to powiem Wam, że jako debiutanka jestem nawet tego ciekawa Wiem, że to zakrawa o masochizm , ale miałam tak bolesne miesiączki, że nie wyobrażam sobie, że poród może boleć gorzej.
|
|
|