Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Mamusie od 2007 roku
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2008-02-06, 00:36   #10
obecna mama
Przyczajenie
 
Avatar obecna mama
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 22
Dot.: Mamusie od 2007 roku

MIAMIUŚ - no przyznaję 100% racji - fajnie tu!
Ja tam do forum gazetowego już się przyzwyczaiłam, choć długo długo dla mnie również ono było beznadziejnie nieczytelne. Ale bezsprzecznie tu jest wszystko jasno, klarownie i BOSKO! baaaaaaaaaardzo fajnie

WITUSIA - jeszcze raz Ci dziękuję za linka, Kubulek widzę Twardziel w 100%!!!!!, ja miałam podobny przypadek do tego z bardzo zabawnym zakończeniem. Otóż - również przy ostatniej serii szczepień mój Kacperek ani nie kwęknął, nawet przymierzając się do ostatniego wkłucia nasza Pielęgniarka powiedziała - "no Słonko, jeśli teraz się nie rozpłaczesz to masz ode mnie cukierka" - wkłuła się a Kacperek tylko na Nią krzywo popatrzył - oczywiście dostał obiecanego cukierka, którego mu zeżarła mama wstrętna, ale to jeszcze nic.........następna w kolejce do kłucia (3 razy) była Zuzieńka, oczywiście Baba - jak to Baba się straaaasznie popłakała (też dostała cukierka, na pocieszenie, i też ja go zjadłam) po czym zapłakaną wyniosłam Ją z gabinetu na korytarz, gdzie na rękach Taty pękającego z dumy siedział Kacperek z melusiem w buziuli....jak zobaczył szlochającą Zuzieńkę, tak z miejsca wyciągnął melusia i Jej wsadził do buziulki, mówiąc przy tym "Ziuzia ciiiiii" następnie dał Siostrzyczce buzi i zrobił Jej "cacy" i w ten sposób mój Królewicz uspokoił w rozbrajający sposób swoją Małą Siostrzyczkę
Aż mi się łezka w oku zakręciła, a zgromadzeni w poczekalni Ludzie poprostu oniemieli z zachwytu.....
Bliźniaki mi się biją, szczypią, gryzą itp. ale jak przychodzi co do czego to same widzicie.........w ogień za sobą pójdą.


Hihihi - WITA - chyba nie ma Maluszka, który by barszczykiem pogardził. Moim Małym tak smakuje, że gotuję go 2 razy w tygodniu, a i młodszy Synek mojego Brata (9 m-cy), jak i starszy (4 latka) nim nie gardzą, tak więc jak jest barszczyk to się pół rodzinki zlatuje, do tego jeszcze Dzieci Sąsiadeczki nim uraczam (też kochają!).

A tak a'propos........co jadają Wasze Szkraby?
Bo moje nic innego nie chcą jak to co my.....
obecna mama jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując