2008-03-13, 18:06
|
#58
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 072
|
Dot.: "Bydlo" na slubie
Cytat:
Napisane przez scarlett26
RAAAATUUUNKU!!!! WESELE JESZCZE PRZEDE MNą, ALE TO JUż JEST DRAżLIWY TEMAT. Tż MA DUżO TRADYCYJNYCH WUJKóW ZE WSI LUBIąCYCH POPIć I ANI JEGO RODZICE ANI RODZINA NIE USZANUJą TAKIEJ DECYZJI - TAK SAMO JAK DECYZJI żE NIE MA WESELA LUB OBIAD ZAMIAST. CO ROBIć!?!?!?!
BOJę SIę WSZYSTKICH OPISANYCH PRZEZ WAS SYTUACJI... CHCIAłABYM ZOSTAć żONą I NIE PRZECHODZIć PRZEZ TO WSZYSTKO - A JESZCZE CENY ALKOHOLU..... I PłACIć TYLE PO TO żEBY MIEć TAKIE PIEKłO....
|
Bo mówi sie,ze wesele jest dla gości, nie dla pary młodej i niestety w tym jets prawda. Dlatego sa takie komplikacje
tez by mnie czekało weselicho,a że życie się tak ułozylo, to cicho i skromnie, nie zniosłabym obcych ludzi ,po ktorych nie wiem czego się spodziewac
Kiedys uslyszalam bardzo brualne zdanie na temat dalszej rodziny, jak czesto sie ich widzi...
Mnie zastanawia jedno- czy taka ciocia pamieta,ze sie sheftala na srodku schodow i jak sie potem zachowywała. Dla mnie byłoby to upokarzajace, nawet jakby to było zatrucie
Cytat:
Napisane przez soffera
Ja też się nie zgodzę. Alkohol to alkohol a że wino jest modne i pija się go w drogich restauracjach to nie znaczy, że ktoś się nie może upić i spać pod stołem.
Wódke też można pić kulturalnie i z umiarem. Myślisz, że wyliczone piwo i wino dadzą gwarancje braku pijactwa....? Tylko w całości bezalkoholowe wesela ją daje.
|
Zgadzam sie- piwem tez sie mozna upic.
Zreszta jak ktoś chce to sie i tak urznie
W najgorszym wyapdku zorbi bunt na pokladzie i załatwi dostawe
|
|
|