2008-03-24, 12:47
|
#906
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 84
|
Dot.: Kolczyk w nosie- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy
Cytat:
Napisane przez gosiak87
Mam takie pytanie.
Mam w nosku kolczyk zakrecony wewnatrz nosa,niestety jest ze srebra a wiem ze to nienajlepiej.Minelo 5tyg od przeklucia,wszystko wyglada ladnie,nie babrze sie,nie boli,przemywam to itd.
Mam zakupiony rowniez zakrecony kolczyk,ale ze stali chirurgicznej i z odkrecana kuleczka(za zewnatrz kuleczka oczywiscie  )
I teraz to pytanie:
Czy zmienic kolczyk na ten niby "lepszy" ze stali po takim czasie?czy jesli moj organizm zle na tego srebrnego nie zareagowal to zostawic jak jest i poczekac jeszcze z miesiac z wymiana? Dodam ze najbardziej przeszkadza mi to ze srebro "zaszlo" i tak sobie mi sie podoba sciemnialy kolczyk,ale nie jest fatalnie i jestem w stanie to przezyc 
Dziekuje za odp 
|
No i 3 dni temu zmienilam ten na taki ze stali.Wyciaganie bolalo straaaasznie,meczylam sie i probowalam na wszelkie sposoby,wreszcie kosmetyczka przy znieczuleniu to zrobila.Kiedy go zobaczylam,caly dziwnie powykrecany i zczernialy to wiedzialam juz czemu tak bolalo i nie chcial wyjsc...Nowy wlozylam sama bo ta baba chciala mi go "wstrzelic" w ten obolaly i spuchniety od wyciagania nos pistoletem;/ No ale powiem wam ze mimo obaw juz teraz po 3 dniach wyglada to duzo lepiej niz tamten po miesiacu.Glupia bylam ze se dalam srebro wsadzic
|
|
|