Dot.: Wózek TAKO Sportsler
ja chciałam kupić Graco Quattro Tour Delux, ale po bliższych przymiarkach zrezygnowałam - ponieważ ma on wg mnie bardzo małe nosidło. Może dla dziecka urodzonego na wiosnę ejst ok, ale urodzone jesienią czy zimą nie dotrwa w nosidle do cieplejszych dni. No i (jak dla mnie, oczywiście) wadą było to, że spacerówka jest tylko przodem do kierunku jazdy. Wiadomo, kiedy dziecko większe to chce podziwiać świat, ale już-siedzące a jeszcze małe dziecko wole mieć na oku.
Moja koleżanka ma ten wózek i ona ostatecznie przekonała mnie, żeby go nie kupować. Jej jesienna córka wczesną wiosną już się nie mieściła w nosidle - a na wersję spacerową było jeszcze za zimno.
Później jak już siedziałą - to mała jednak chciała widzieć mamę i cały czas wyginała się do tyłu.
No i na koniec (córeczka już była większa i wolała patrzeć w świat) to Graco jako spacerówka był po prostu ciężki...
Po tych opiniach zrezygnowałam z jego zakupu.
Mi generalnie każdy mówił, że niezależnie od wózka - i tak kupię później lekką spacerówkę parasolkę, więc nie ma sensu szaleć z drogim wózkiem (oczywiście, jeśli ktoś nie musi patrzeć na finanse to inna sprawa) Tak więc kupiłam jeden z najtańszych wózków wielofunkcyjnych (na razie używam jeszcze w wersji głębokiej, ale jestem bardzo zadowolona, bo ma duże nosidło, przekładaną i regulowaną rączkę, wielki kosz na zakupy, jest zwrotny)) i będę używała jako spacerówki póki synek będzie mały - chcę go mieć skierowanego do siebie. Jak podrośnie i będzie chciał spacerować przodem do świata - to wtedy pewnie kupię parasolkę (chociaż w moim wózku można przekłądać rączkę), bo mały już pewnie będzie ciężki.
|