|
Dot.: Co o tym myśleć?
Nie rozumiem wyliczania, że Twój partner pomaga mamie a ona jemu nie. Pomoc powinna być bezinteresowna, jeśli on nie ma życzenia to nie pomaga i to samo działa w drugą stronę. Może babcia nie ma ochoty przebywać z małym dzieckiem sam na sam, które wymaga oczu dookoła głowy. Może po prostu na taki charakter, że nie darzy dziecka ślepą miłością, albo po prostu, ma dość dzieci skoro miała swoją gromadkę. Chcecie to pomagacie, nie to nie, ale nie oczekujcie czegoś w zamian. Może nie jest to przyjemne, ale przynajmniej szczere, lepiej, że się dzieckiem nie zajmuje niż miałaby to robić na "odwal się".
|