Dot.: Luźny, lekko lubieżny wątek tylko dla wielbicielek czarnych charakterów
Aramintha - Palpatine został poparzony w walce z Mace Windu, gdy Anakin go zabił, wybierając w tym momencie ostatecznie przejście na Ciemną Stronę. Anakin nie tylko w filmie, ale też w książkach mi się podobał, gdy był już zły, ale jeszcze nie zakuty. Najbardziej zawsze podobał mi się Han Solo (w ogóle Harrison Ford... mmm...), zbyt dobry na ten wątek, ale z burzliwą przeszłością, cwany.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
|