2008-05-07, 15:21
|
#880
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 463
|
Dot.: "książe na choryzoncie..."
Uśmiechem witam 
Nie jestem księciem, ale uśmiech miewam iście książęcy kiedy widzę Księżniczki na horyzoncie. Krew się burzy choć Moje Szczęście gdzieś zniknęło, nieobecność nie przeszkadza w pozostawieniu śladu odwiedzin. W końcu tu zawita ponownie więc zostawiam Jej zapowiedź, potwierdzenie tego co już zna.
Przyjdź do mnie wieczorem
A ja Cię z ubrania uwolnię
I piękną, nagą, swawolnie
W gałązki akacji ubiorę.
I wtedy w wirze rozszalałym
Zagubimy się w sobie od nowa,
Miłość już naszym udziałem
Kochać Ciebie będę, całować,
Dasz mi swe usta soczyste,
Swych białych zębów korale,
W Twych oczach blaski zapalę,
Szmaragdy, szafiry przejrzyste.
Zbiorę te blaski świetlane,
Pozbieram gwiazdy na dworze
I w kształt miłości ułożę;
W świat wypuszczę nad ranem.
( o 3:38 na przykład )
|
|
|