Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Wyraźmy nasze zdanie na temat nauk przedmałżeńskich
Podgląd pojedynczej wiadomości

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2008-05-09, 09:31   #260
tass822
Zadomowienie
 
Avatar tass822
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 280
Dot.: Wyraźmy nasze zdanie na temat nauk przedmałżeńskich

Cytat:
Napisane przez elianka Pokaż wiadomość
Ośmielam się nie zgodzić.
Przeczytałam dokładnie cały wątek. W wątku wypowiadają się dziewczyny z różnych miejsc kraju, odbywające nauki w różnych parafiach. Pierwsza myśl jak mi się nasunęła po tej lekturze- rażąca niekonsekwencja.
Gdyby wszystko było tak jasne i przejrzyste jak mówisz- nie byłoby dyskusji. Takie jest stanowisko Kościoła i koniec. Jednakże takich jasnych zasad i reguł nie ma.
Stanowisko to zmienia sie w zależności od tego kto wykład prowadzi. A tak być nie powinno.
Jedynymi klamrami spajającymi nauki w całym kraju jest NPR i zakaz antykoncepcji. Reszta- wolna amerykanka. I zasady wiary nie mają z tym nic wspólnego niestety....Myślę, że gdyby istniał jakiś kanon zasad dotyczących małżeństwa i na każdych naukach byłoby to omawiane wg. tego nazwijmy to "kodeksu", żadna z nas nie miałaby żadnych zastrzeżeń. Jednakże, kiedy nie wiem co usłyszę (np. "Kobieta to nie człowiek" albo" Mąż ma prawo uderzyć żone jesli nie dba o siebie" .. cytaty niestety) to mam prawo byc nastawiona negatywnie i to całkowicie bez związku z tym czy jestem katoliczką czy nie.
Cieszę się, że chociaż Ty mnie zrozumiałaś. A nie tak jak Sabbath piętnujesz i sugerujesz, żebym wystąpiła z Kościoła (!)
Jestem osoba wierzącą, modlę się, ufam Bogu. Znam Jego zasady, wiem, że Kościół i księża mają przekazywać je wiernym. Ja mam tylko zastrzeżenia do NIEKTóRYCH księży. Ponieważ nie wszyscy są godni i "stworzeni" do tego, aby głosić nauki Jezusa. Już nie chcę zagłębiać się w ten temat, ale powiem tylko jedno :
zazdroszczę tym, którzy mają takich wspaniałych, otwartych, nastawionych na ludzi księży.
Chodzę do Kościoła bo wiem, że idę tam spotkać się z Bogiem, na niektórych księży to wolę uwagi nie zwracać. Taka rzeczywistość panuje u mnie.
Sabbath, ja nie kwestionuję zasad, norm, jakie głosi Kościoł, jakie Bóg stworzył. Ja po prostu nie potrafię zrozumieć zakłamanych księży. Mam zastrzeżenia co do niektórych z nich, nie do Boga!
tass822 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując