Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Związek z... no cóż, "panem spod sklepu". Czy to ma przyszłość?
Cytat:
Napisane przez Agus8794
Hej  Przeczytałam cały wątek z ciekawości. Bardzo się cieszę że nie jesteś osobą która postrzega osoby biedniejsze, mniej wykształcone za gorszych od siebie  Bardzo się cieszę że są jeszcze ludzie którzy wierzą w ludzi i wyciągają im pomocną swoją dłoń.
Bardzo wam dopinguje  Czasami osobie z problemami wystarczy pokazać inną drogę inny świat inne życie żeby zobaczyły i nabrały chęci do zmian pozytywnych zmian. Niekiedy brakuje celu by coś zmienić silnej woli ale w waszym przypadku razem jesteście silniejsi. RAZEM DACIE RADĘ  Nie zostawiaj go po pierwszej jego potyczce o ile taka nastąpi bo nikt nie nauczył się chodzić bez przewrocenia się. Mam nadzieje że z Twojej strony to naprawdę jest prawdziwe uczucie i pokonacie przeszkody w innym wypadku chłopak mógłby się naprawdę załamać.
|
Garść banałów, z których nic nie wynika. Razem dacie radę, bo co? Żaba się zamieni w księcia? Autorka ma jakąś pracę u podstaw ze swojego życia uczynić? Miło jeżeli Autorka prowadzi jakąś pomoc ludziom ulicy, albo działalność charytatywną i widzi w człowieka w każdym. No super. Ale to, że się kogoś nie postrzega jako gorszego, nie oznacza, że trzeba lecieć i się z nim wiązać, planować przyszłość.
Autorko, o ile to nie wakacyjny żart, to serio serio przeczytaj sobie na głos co napisałaś i zastanów się co będzie za rok, trzy, pięć, dziesięć. Myślę, że Cię po prostu oczadziło. Może feromony, może potrzeba przygarnięcia pieska. Nie wiem, ale to, w czym teraz widzisz wielkie zalety (bo niby piszesz, że ma wady, ale wszystko bardzo łagodzisz sama przed sobą) za moment będzie wielkimi wadami.
I wierzaj, nie mam do niego uprzedzeń "bo żul". Mieszkam w Bytomiu, żulerskim mieście. Różnych znajomych mam, potrafię pogadać pod sklepem i z menelem i z bezdomnym. Ale 1. sama o nim piszesz już w tytule wątku, że pan "spod sklepu" (monopolowego) - niechcący to zdradza również Twoje nastawienie, 2. większość osób w Twoim otoczeniu Ci to odradza - czyli jakoś nie widzą jego zajefajnej osobowości, czy chęci zmian, może więc warto chociażby roboczo założyć, że po prostu oni mają rację, a nie Ty ze swoim Romeo sami przeciwko światu, 3. facet za dużo na razie nie zmienił. Jakby naprawdę się przyłożył, były godne wspomnienia efekty, zmiana myślenia itd. to jasne - można powiedzieć "błędy młodości są za nim". A Ty się cieszysz z tego, że "mniej pije". Błagam.
---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:47 ----------
Cytat:
Napisane przez demona1979
Przestań się bawić jego kosztem. Okropne. Potrzebujesz się kimś zajmować to kup sobie pieska.
|
To samo skojarzenie. Podnoszenie sobie ego - chociaż nigdy się do tego nie przyzna - przez związek z kimś, kogo trzeba ratować, zbawiać, pomagać, prostować.
Edytowane przez 201803290936
Czas edycji: 2017-07-13 o 08:54
|