Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III
Pomarańcze i banany
niech Ci tańczą dzionek cały.
Niech wesoło ćwierka ptaszek,
goście niech naniosą flaszek.
Hipopotam zejdzie z drzewa,
niechaj Doda Ci zaśpiewa.
Uśmiech towarzyszy wiernie
- moc uścisków JULITKO masz ode mnie.
 
Julitko takie historie zawsze nastawiaja umysł pozytywnie... Dziękuje Ci, ja do końca bede wierzyc!! Wczoraj bylismy u Sylwii... Widzialam wynik tomografii i w zsadzie nigdzie nie jest napisane ze ma przerzuty a jest napisane ze jest podejrzenie... ale nazbierala mu sie woda w jamie otrzewnej - i pewnie stad to podejrzenie... ale zeby ktos powiedzial ze na 100% są to nikt tego nie powiedzial... To troche pocieszające. Lada dzień załoza mu sonde pokarmową i jak tylko organizm sie wzmocni zrobią chemie. ja wierze ze uda sie chemia... jak nie jedna to druga i zniknie to cholerstwo!!! Tylko najgorsze ze on musi duzo jesc, a przez morfine w ogole nie odczowa glodu dlatego ta sonda...
W czwartek jak uda nas sie dokońmczyc papiery z samochodem to pojedziemy do Szczecina! Bo jeszcze rejstracji nie mamy.
Ogolnie weekend mija ok... caly czas na dworzu... Dzis sie jjz pogoda spindoliła  Chociaz teraz wyszlo slonce  ale juz za pozno na spacerki
Jutro nadrobie zaleglosci...
Buzki!
__________________
Ludzie najczęściej zdają sobie sprawę, że mają jedno życie gdy już je prawie przeżyli...
|