2017-08-25, 09:16
|
#85
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 176
|
Dot.: Nasze najlepsze książki do nauki angielskiego
[1=3ebdb6c370169ce1a39c163 fc8d64643247d9f80;7653963 1]Rozumiem, to kwestia bardzo indywidualna.
Ja z kolei lubię się rzucać na głęboką wodę i angielskiego na serio zaczęłam się uczyć z podręcznika do FCE, gdzie przez pewien czas tłumaczyłam dosłownie każde słówko 
Natomiast stety niestety, właśnie na tym polega trudność angielskiego - frazeologia jest niezwykle rozbuchana i tego się nie przeskoczy.
Pytanie jakimi partiami chcemy to ugryźć. Jeśli Evans Cię przytłacza to nie ma sensu na razie się męczyć - zrób to CAE Vince'a, tam jest też część leksykalna, która powinna Ci dać pewną bazę i już będzie łatwiej.
Moja metoda od FCE w górę - słownik dwujęzyczny i fiszki (robione odręcznie), gdzie wypisywałam dane słowo i jego pokrewne + phrasale (w granicach rozsądku ) + idiomy i kolokacje. roboty w wuj i trochę ale zawsze to lubiłam [/QUOTE]
Miałam podobny sposób nauki na początku, mnie jednak brakło cierpliwości po pewnym czasie 
Spróbuję skupić się może na książce Vince'a a w mniejszym stopniu, choć całkowicie jej nie odrzucając, powolutku robić Evans, może nawet nie tyle słownictwo, co chociaż gramatykę, bo wydaje mi się, że sprawdzi się na CAE
|
|
|