2017-09-16, 12:06
|
#320
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 148
|
Dot.: Ploteczki, plotusie, staraczki i mamusie :)
Czarna, ja o dawkach viagry pisałam, a że też jak wiadomo przytomność zero to wyszło jak wyszło 😂
Moja mama robiła podobnie grzyby jak Sreberko, tylko w szczelny worek/pojemnik i mrozila. Zawsze mieliśmy z tego sos na Wigilię. Na samo słowo wigilia mi się oczy robią mokre.
Żadnych prac domowych nie będę zlecać, bo tym sposobem miałabym obiad na 19. Spędzę trochę czasu z mamą, codziennie będę z nią jeździć na cmentarz, pójdziemy do lumpka na "czarne lowy" i jakiś śpiworek i kombinezon dla małego, załatwię rejestrację samochodu taty na siebie, notariusza, jakieś gazownie, wodociągi, telefony itp. Plan ambitny, a jeszcze ecie muszę ćwiczyć z Krasnalem, ogarnąć chatę i jakieś żarcie przygotować.
A jak mnie nie będzie po te 4 h dziennie to zdąży mi zrobić przegląd chaty.
Jak ich potrzebowalam, żeby się zajęli dzieckiem jak tata był w szpitalu, a ja stałam już w butach jak mąż wracał z pracy, żeby do niego jechać i spędzić z nim jak najwięcej czasu to ich nie było. Mało w tym widzę dobrej woli, raczej, żeby się księżna nie nudziła sama w domu jak teścia nie będzie. No i tu ma pełen serwis.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie może padać cały czas...
Edytowane przez kasptak
Czas edycji: 2017-09-16 o 12:10
|
|
|