Dot.: Matowa pasta modelująca?!
Hmm jeśli matowa, to pewnie jakaś z glinką. Ja miałam kiedyś taką z L`Oreala profesionalnego, w takim złotawobeżowym pudełeczku, kosztowała niecałe 50zł. Jednak ja musiałam ją mieszać ze zwykłą pastą, bo była zbyt sztywna. Trzymała faktycznie świetnie, chociaż na drugi dzień włosy były już takie dziwne w dotyku.
W drogerii widziałam produkt Welli Shockwaves - Krem glinasty wyłupiasty czy jakoś tak, w różowej tubce. Może to by się nadało? Był w "normalnej" cenie.
|