Dot.: Październikowe mamy 2017 - porodówka ❤ - cz. 5
Nunny, ja w męża aucie jechalam podobnie. Ma takie kubełkowe siedzenia i jeszcze mój brzuch i tez jakbym się odsunęła to nie dostane do pedałów. W moim aucie by nie było takiego problemu, ale sprzedalismy moje, bo po przeprowadzce wszędzie mamy blisko i dwa auta niepotrzebne. Ogólnie w ciazy malo jezdzilam, bo najpierw mdłości i wymioty, a potem właśnie ten brzuch mi przeszkadzal.
__________________
14.06. 2010 
14.02.2015 
13.08.2016 
Ex Au pair De
|