Dot.: Zakupy na strawberrynet.com - kolorówka część III
Oki doki - jutro postaram się pstryknąć jakieś fotki
Ale szczerze mówiąc jeszcze sama nie wiem czy one cokolwiek magicznego robią, ponieważ usiłuję się uczyć i od paru dni siedzę w domu bez makijażu i bez czasu na zabawę cieniami
A- w międzyczasie tylko zamawiam kosmetyki...
Kliknęłam róż klinikowy Iced Lotus - oby był dobry...
pożerają mnie wyrzuty...
A jeszcze poluję na te przeklęte samoopalacze i buttermilka.
|