2008-06-15, 01:51
|
#712
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 185
|
Dot.: Brak dziewictwa.
Cytat:
Napisane przez Reijel
Wazonik - od czego zacząć?...
Ta akcja z gosiąktosią udowadnia, że oręż wypada Ci z ręki. Może w końcu pojąłeś śmieszność swoich argumentów lub to, że nikt Cię tutaj nie pochwali. Tonący brzytwy się chwyta. Swoimi postami pokazałeś wszystkie swoje kompleksy. Mam wrażenie, że jesteś (jak ktoś wcześniej zauważył) niespełnionym polonistą, który tak bardzo chciałby zaistnieć ze swoją twórczością/filozofią/jakże genialnymi spostrzeżeniami, ale nie udaje Ci się to w realnym życiu, więc dajesz upust swoim niespełnionym ambicjom na forum. No bo to takie literackie, stworzyć nową postać, która ma własny styl pisania i jakże tragiczne przeżycia za sobą! Zacznij leczyć swoje kompleksy, zajmij się normalnym życiem i nigdy więcej nie kreuj się na romantycznego idealistę pokroju Wertera - chyba pamiętasz, jak skończył.
Chciałeś się wyżalić? Uzyskałeś wiele rad - wszystkie zanegowałeś. A zarzucanie wizażankom seksizmu jest po prostu idiotyczne. Żal mi Ciebie, naprawdę.
Właściwie nie zdziwiłabym się, gdyby pisała do nas zakompleksiona, szara myszka, która raz w życiu chciała być w centrum uwagi. Nie tędy droga, kochana.
|
Co do gosiktosi polemizowałbym.... A swoją drogą widzę że poloniści u Was dobrze stoją, ja znam kilkunastu polonistów i zdania Waszego za bardzo nie potwierdzam. Każdy ma swój styl pisania i każdy ma przeżycia- czasem styl jest oryginalny czasem nie ( mój nie jest), przeżycia też mogąc być mniej lub bardziej traumatyczne.
Mniej więcej pamiętam jak skończył Werter, bo swego czasu czytałem to cztery czy pięć razy. A post gosiktosi niestety udowodnił że przy najemnie cześć kobiet tutaj piszących rozpatruje problem w następującej kolejności : 1 kogo dotyczy problem ( k lub m), 2 o kogo chodzi w problemie ( k lub m) 3 odpowiedz na problem. To oczywisty skrót ale schemat niestety dość powszechny.
Jak to kiedyś ktoś niezbyt elegancko powiedział : solidarność jajników lub bardziej parlamentarnie : porozumienie ponad podziałami.
|
|
|