2008-06-15, 21:03
|
#5
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 64
|
Dot.: odchudzanie
hmmm mój pomysł to pewnie żadne odkrycie... mniej jest i więcej ruchu.
Założyłam sobie dziś dziennik, w którym będę rozpisywać sobie co w danym dniu mam zjeść i jakie ćwiczenia wykonać. Mam nadzieje, że taki dokładny plan dnia uratuje mnie przed niekontrolowanym apetytem... bo już nawet nie mówię o głodzie, ale o APETYCIE, który jest moim największym zmartwieniem...napewno zrezygnuje z chleba (mojej miłości) i kolacji (mojej słabości), do tego regularne posiłki w małych porcjach i herbata pu erh czy jak to tam się zwie :P
Jak narazie zapału i motywacji nie brak, ale ja tak zawsze mam na początku dlatego mam nadzieje drogie Wizażanki, że w razie słabości moge liczyć na wirtualnego kopniaka
|
|
|