2008-06-16, 17:16
|
#1
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Over the rainbow :)
Wiadomości: 581
|
problemy z reklamacją :( POMOCY!!!
Mam problem i nie wiem do kogo sie zwrócić... Może Wy wizażanki miałyście podobne przejścia przy składaniu reklamacji... Otóż.. na urodziny (w kwietniu) dostałam od chłopaka prezent- kolczyki z bardzo znanego sklepu z biżuterią. Dokonał zakupu 1 kwietnia. Dwa tygodnie później zauważyłam że w jednym z kolczyków brakuje cyrkonii. Kolczyki całe wysadzane są małymi cyrkoniami. Może z daleka ubytku nie widać ale z drugiej strony TŻ zapłacił za "sprawny" towar więc złożył reklamacje.
Po 6 tygodniach (mimo, że zapowiadali że będziemy czekać zaledwie miesiąc) zadzwoniono, że kolczyki przyszły naprawione. W sklepie okazało się, że nie dość że cyrkonia nie została wstawiona, to z drugiego kolczyka wydłubali dwie inne!!! Złożyliśmy kolejną reklamację.
Po tygodniu (czyli dziś ) zadzwonili, że kolczyki są naprawione. Przyjechałam do sklepu i okazało się , że te dwie cyrkonie co wydłubali są naprawione, ale tej jednej, której od początku brakowało NADAL NIE MA! Zdenerwowałam się i zapytałam czy mają zamiar mnie tak co 2 tyg wzywać żeby pokazać nie naprawione kolczyki i znów wysyłać je do reklamacji. Kobieta zapewniała że to już ostatni raz. Niestety nie mam prawa wymienić je na nowe ( tzn ani na ten sam model, ale nowe kolczyki ani na żaden inny model z tego sklepu).
Jestem zła, bo znowu muszę czekać i nie wiadomo czy kolczyki w końcu zostaną naprawione. a Co jeśli nie? Czy naprawdę nie przysługuje mi prawo do wymiany towaru?? A co jeśli kolczyki teraz zostaną naprawione a za tydzień znów wypadnie mi któraś cyrkonia??
Nie wiem co robić, a sprzedawczyni mnie dziś bezczelnie zapytała czy nie mogłabym zostawić tak jak jest, to znaczy bez tej cyrkonii.... SZOK!! (Zaznaczam że kolczyki kosztowały 100 zł więc jak dla mnie niemało )
Kochane wizażanki, może któraś z was zna się na prawie konsumenckim? Czy naprawdę mogę liczyć jedynie na wieczne naprawianie??
Kolczyki od 3 miesięcy częściej są w naprawie... Generalnie miałam je na sobie 3 razy....
|
|
|