2008-06-29, 19:27
|
#43
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami...
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: Co byście sobie pomyślały...?
O szczegoly prosimy heheh
Czasami jest tak, ze po prostu juz tylko albo przycisnac albo olac...
Szczerze mowiac ja nie wiedzialam o co jemu chodzi, a on sie wkurzal na mnie ze ja nie potrafie sie przelamac i zdecydowac, wydawalo mu sie, ze daje mi wyrazne znaki itp...I olal mnie na jakis miesiac...Teraz oboje juz wiemy o co chodzi i moze dlatego jest troche inaczej, ale tez jest niepewnosc...Wlasnie przed chwila mialam potwierdzenie tego co pisalam wyzej.Wczesneij sie wstepnie umowilismy na poniedzialek, tylko ze ja mam gosci wiec srednio, ale teraz odezwal sie czy sa dalej i ze szkoda ze chcial wpasc, skoro mowil calkiem serio to i ja calkiem serio napisalam ze zawsze moze wieczorem jak juz pojada.Wprawdzie nie wiadomo czy bedzie pozniej mogl, ale chodzi o to,ze czasem trzeba pare rzeczy zrozumiec i do tego potrzebne sa obie strony...On mowi serio to i ja tak odpowiadam, bo wiem o co chodzi, gdyby ciagle zartowal to tez pewnie bym zartowala i nic by nie wynikalo....Zarty sa dobre do czasu..
Dobra zmykam na meczyk
|
|
|