2018-01-23, 10:22
|
#124
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 736
|
Dot.: Mój TŻ to tata do bani.
Cytat:
Napisane przez awia
Dreker to wyczytał chyba z "braciasamcy" że loszka ma mieć szacunek do MEZCZYZNY i o wszytsko go prosić i za wszystko mu dziękować.
Niestety, mąż autorki jest niedojrzały i ani proszenie, ani grożenie, ani tłumaczenie nic nie da. Dopóki sam nie poczuje że chce, dopóty zajmować się dziećmi/domem/autorką nie będzie.
Autorko, mimo wszystko powinnaś sobie zadać pytanie, czy samej nie będzie Ci lepiej (lepiej, nie łatwiej) i w imię czego masz się tak męczyć. Rozumiem, że dzieci i kredyt, ale życie ma się tylko jedno, najgorsze co można zrobić to zmarnować je na kogoś kto nie patrzy dalej niż za czubek własnego nosa.
Odchodząc od niego masz szanse jeszcze na normalne życie z normalnym facetem, zostając czeka Cie tylko więcej tego samego.
Liczenie, że się zmieni to troche jak liczenie na wygranie w totka bez kupowania kuponów. Cud się nie stanie, niestety. Dlatego, że sam nie chce.
|
Moja własna mama, która próbowała uchronić mnie przed takim typem faceta, sama głośno powtarza, że tak właśnie powinno być.
T-R-A-G-E-D-I-A
Kobieta musi, facet może.
__________________
♥ ♥ ♥
Komentuj.
Nie obrażaj.
|
|
|