Też od niedawna?
U nas wcześniej spał 20-8 średnio i w dzień też więcej.
A teraz nie dość, że w nocy mało to w dzień też.
Wiem, napisałam o tym bo taki argument mógłby podać ksiądz
Ja w ogóle nie wiedziałam, że jest taki problem z chrzestnymi. Nasza chrzestna nie mieszka jeszcze ze swoim partnerem. Gdyby mieszkała nie mogłaby już być chrzestną
Rozmawiałam z pediatrą o tej suchej skórze. Poleciła dawać fenistil w kroplach. Co o tym myślicie?
Jeszcze co do wizyt u rodziców. Powiedzcie mi czy jestem jakaś przewrażliwiona
Nie zwracam już uwagi na noszenie/trzymanie młodego. Odpuściłam i mam nadzieję, że jak dwa razy na miesiąc będzie tak noszony to nic mu nie będzie. Ale teraz na ręce chciała go wziąć chora ciocia (lekarz powiedział, że wirus - kaszel, gardło itd.). Nie daliśmy i mega zdziwienie. I komentarze połowy rodziny, że nie uchronimy przed wszystkim i na klatce też mijamy ludzi z zarazkami. Tak, tylko jak nawet na klatce spotkam kogoś chorego to nie daję mu dziecka na ręce

W dodatku przed szczepieniem byliśmy, a to dopiero druga dawka bo tak nam się poprzesuwało przez te katary.

