Dot.: To jednak koniec... po 4 latach.
A ja własnie też kombinuję jak wyjsć z domu... pogałabym w bilard, ale wszyscy znajomi albo już poumawiani, albo nie odbieraja komórek. Heh... szkoda, że nie mieszkamy w jednym miescie. 
Mój tato też mnie przestrzegał przed Łukaszem, a ja niby słuchałam, ale jakos tak do mnie nie docierało. Az w końcu dotarło. I to mój ojciec nazwał go mimozą.
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami.
|